Box edukacyjny

Tu udostępniamy wiedzę - teoretyków i praktyków. Dla uczniów i nauczycieli.

Transformacja mediów> Sztuka informacji> Odbiór i tworzenie przekazów medialnych> Sztuka prezentacji i debaty> Film> Media publiczne> Czy wiesz że? (archiwum)> Pokój nauczycielski - inspiracje dydaktyczne> I edycja - Testy pierwszego etapu> I edycja - Testy drugiego etapu> I edycja - Broszura edukacyjna> II edycja - pytania i tematy> III edycja - pytania i tematy> IV edycja - pytania i tematy> V edycja - pytania i tematy>

Reportaż multimedialny

Marek Miller

Kiedyś podziały w dziennikarstwie były rzeczą zasadniczą stąd specjalizacje: reportaż prasowy, radiowy, telewizyjny. Dziś wszyscy nagrywają, filmują, robią zdjęcia. Różnice pomiędzy gatunkami coraz bardziej się zacierają. Często reporter musi zrobić zdjęcia i napisać tekst. Często tekst reportażu prasowego staje się podstawą do scenariusza reportażu telewizyjnego. Aparat cyfrowy, magnetofon, kamera stają się coraz bardziej dostępne i coraz bardziej zminiaturyzowane i proste w obsłudze. Wszystko staje się coraz łatwiejsze. Jedno jest tylko niezmiennie trudne – trzeba mieć coś istotnego do powiedzenia. Dotyczy to również reportażu multimedialnego.

Multimedialny, czyli jaki?

Reportaż multimedialny to opowiadanie o faktach wieloma mediami: słowem, dźwiękiem, obrazem. No dobrze, można powiedzieć, a reportaż telewizyjny – czyż nie opowiada słowem, dźwiękiem, obrazem? Opowiada, ale jest opowieścią jednokierunkową, której nie można zatrzymać. Jest opowieścią nieinteraktywną. Reportaż multimedialny natomiast to reportaż internetowy, który może zawierać elementy interaktywne. Stoją tu przed nami co najmniej dwie możliwości. Z reportażem multimedialnym mamy do czynienia wówczas, gdy w naszym opowiadaniu o redakcji użyjemy tekstu, zdjęć, fragmentów filmów, nagrań dźwiękowych. Mówimy tu o reportażu multimedialnym jako o reportażu napisanym i zilustrowanym zdjęciami, nagraniami, filmami.

Opowiadajmy multimediami

Możemy też pójść głębiej, bardziej twórczo a mianowicie stworzyć reportaż, który na każdym jego etapie opowiadany jest innym medium- najbardziej właściwym, oddającym najgłębiej i najtrafniej istotę rzeczy. Oto przykład takiego multimedialnego reportażu. Temat: pierwsza randka. Dziewczyna i chłopak poznają się na forum internetowym (medium internet). Z wymiany zdań wynika, że oboje interesują się fotografią. Postanawiają poznać się bliżej poprzez wzajemną wymianę robionych przez siebie zdjęć. Fotografie te to szeroki wachlarz od zdjęć z dzieciństwa poprzez Pierwszą Komunię Świętą po pierwsze papierosy. To opowieść o przyjaciołach i o świecie, który ich interesuje (ta część opowiadana jest fotografią). Zdjęcia są dla obu stron na tyle interesujące, że postanawiają wymienić numery telefonów i usłyszeć swój głos. Ta część opowiadana jest wyłącznie dźwiękiem (medium – radio, podcast, nagranie). Tembr głosu, jego barwa, klimat rozmowy, to wszystko zdradza osobowości, temperamenty, charaktery. Rozmowa jest ciekawa, zaskakująca, obiecująca. Postanawiają się zobaczyć. Ta część – jak już się domyślacie – opowiedziana jest filmem (medium film, telewizja). Nie będę już opowiadał, co możemy zobaczyć i co się może wydarzyć. Pozostawiam to już waszej wyobraźni. Mamy więc specyfikę reportażu multimedialnego.

W pierwszym przypadku multimedialność ma charakter ilustracyjny, w drugim - twórczy, kreacyjny. Na pewno to wariant trudniejszy, jeśli ma przynieść istotne efekty. W pierwszym przypadku przykładamy wagę do tego, w którym miejscu naszego opowiadania mają się pojawić ilustracje (zdjęcie, film, dźwięk), w drugim najważniejsza jest specyfika medium a prawda tematu, który chcemy przekazać.

Internet czyli interaktywność

Wreszcie - internetowy reportaż multimedialny – w obu przypadkach może być interaktywny. Można go tak zaprogramować, aby reportażowi towarzyszyło forum dyskusyjne, można go tak zbudować, aby przypominał puzzle do ułożenia, gdzie każdy z odbiorców może ułożyć sobie własną wersję i interpretację wydarzeń. Można wreszcie do takiego reportażu dopisać własne doświadczenia poszerzając i pogłębiając temat (rodzaj opowieści kroczącej, konstrukcji w procesie), wszystko to według zasady, że my rysujemy choinkę, a internauci wieszają na niej swoje bombki. Wariantów może być wiele. Reportaż multimedialny to przyszłość reportażu, wiele tu jeszcze białych plam – to raj dla odkrywców i ryzykantów. Pamiętajmy tylko, żeby forma nie przerosła treści - "Ino Panie nie przerzeźbcie" jak mówił baca Strączek na Hali Gąsienicowej.

Marek Miller - dziennikarz, eksperymentator, ryzykant i wizjoner. Założyciel Laboratorium Reportażu - praktycznej szkoły dziennikarstwa (najpierw przy Collegium Civitas, obecnie w Instytucie Dziennikarstwa UW). Pisarz i scenarzysta. Autor książek: "Reporterów sposób na życie", "Kto tu wpuścił dziennikarzy", "Arystokracji", "Filmówki". Członek Polskiej Akademii Filmowej.